„Czasem trzeba wyjechać, żeby zrozumieć, skąd się pochodzi”.
„Jeśli nie wolno nam śpiewać” Elizabeth O’Connor to powieść o tęsknocie za wolnością, o dorastaniu oraz o konflikcie między lojalnością wobec własnej społeczności a pragnieniem zmiany życia. Autorka tworzy historię cichą i spokojną, ale jednocześnie pełną emocji oraz ukrytego napięcia. To w istocie melancholijna opowieść o tym, że w życiu niewiele jest prostych dróg. Wyzwolenie może stać się nowym jarzmem, a sielanka łatwo przemienia się w tragedię. Z nadzieją też bywa krucho. Nie mamy kontroli nad losem, a „niektóre miejsca trzymają człowieka mocniej niż ludzie”.
Główną bohaterką i narratorką jest Manod, żyjąca wraz z ojcem i młodszą siostrą na odległej walijskiej wyspie, której mieszkańcy doskonale wiedzą, że „morze zabiera więcej, niż oddaje”.
Po śmierci matki dziewczyna musi zajmować się rodziną i wykonywać codzienne obowiązki. Jej monotonne życie zmienia się, gdy na wyspę przybywa dwóch angielskich etnografów badających lokalną kulturę i język. Dziewczyna zaczyna widzieć w nich szansę na wyrwanie się z miejsca, które jednocześnie kocha i które ją ogranicza. Manod jest bohaterką bardzo realistyczną — zagubioną, ale odważną, dzięki czemu łatwo zrozumieć jej emocje i wybory.
Największym atutem tej historii jest niezwykły klimat. O’Connor bardzo plastycznie opisuje surowy krajobraz wyspy i codzienność małej społeczności, włącza też fragmenty zapisków antropologów, teksty piosenek oraz fragmenty ludowych opowieści. Udaje się tu – w narracyjnie prostej formie – powiedzieć niezwykle dużo.
To nie tylko historia o ucieczce, to przede wszystkim intymna podróż w głąb duszy, opowieść o odnajdywaniu własnego głosu w świecie pełnym oczekiwań i tradycji. Czy Manod odważy się zaśpiewać własną pieśń, nawet jeśli wydaje się to zakazane?
Projekt jest realizowany w ramach programu 2.1 E-usługi, Poddziałanie 2.1.1 E-usługi dla Mazowsza, typ projektów Informatyzacja bibliotek, w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego 2014-2020.